16 października 2017
None

Wiem, wiem. Jezus nie jeździł windą. Chodził po Galilei i Judei na piechtę. Ale Jezus to nie tylko historia sprzed 2000 lat. To Teraźniejszość. A dziś Jezus jeździ windą. Serio. Jeżdżę razem z nim, a raczej On jeździ ze mną.

27 czerwca 2017
None

Dzień minus jeden jest chyba najtrudniejszy bo łączy w sobie bolący brzuch, który staje się symbolem wszelkich obaw z niespokojnym sercem rwącym się do działania. 

14 kwietnia 2017
None

Od kiedy jestem księdzem Wielki Czwartek wzrusza mnie jeszcze mocniej. Kapłaństwo zaproponował mi On, tak wierzę. Nie mogłem Mu odmówić. Nie no jasne, że mogłem. On jest Wolnością. Mogłem, ale nie chciałem. Nie chciałem choć nieraz zachowywałem się jakbym pragnął się wycofać. Na szczęście On zrobił wszystko za mnie. Mam takie wrażenie jakbym do święceń, jednych i drugich, nie przyłożył nawet przysłowiowego palca. W sumie to dobrze. Dzięki temu mam świadomość, że wszystko otrzymałem i nie mam czym się chwalić.

24 lutego 2017
None

Jestem księdzem. Zawsze kiedy sobie to uświadamiam na nowo, w głębi serca mam nadzieję, że to jest plan „A” Pana Boga na moje życie. No dobra, przynajmniej „B” lub „C”. Ewentualnie, że zmieściłem się w pierwszej połowie alfabetu. W każdym razie, czy realizuje plan „A” czy jakiś inny, Bóg błogosławi, bo Bóg zawsze błogosławi, nawet jeśli w czytaniu Jego planów różnie nam idzie.

1 grudnia 2016
None

Człowiek chciałby wiedzieć i chciałby rozumieć. Może to i dobrze. Dzięki tej dociekliwości dziś wiele rzeczy jest jasnych dla człowieka choć jeszcze kilkanaście lat temu były one zagadką, chociażby cała kwestia informatyzacji i współczesnych technologii. Podobnie jest z Panem Bogiem. Wygodnie by było mieć podręcznik obsługi Pana Boga i wiedzieć dlaczego coś jest tak a coś inaczej.